/Porter – popularne ciemne piwo
Piwo Porter

Porter – popularne ciemne piwo

Na świecie istnieje wiele, mniej lub bardziej znanych, rodzajów piw, jednak prawie każdy kiedyś na pewno słyszał o Porterze. To ciemne piwo wywodzące się z trzech stylów piw typu ALE, pochodzące z XVIII-wiecznego Londynu. Dawniej w jego smaku rozkoszowali się przedstawiciele londyńskiej klasy robotniczej, a dziś piją je wszyscy prawdziwi smakosze.

Porter – skąd wzięło się to piwo?

Piwo Porter to piwo, które uwarzono po raz pierwszy w 1730 roku w Londynie jako mieszankę piw pale, mild i brown. Jego nazwa pochodzi od ulicznych tragarzy (z angielskiego „porters”) i było ulubionym piwem londyńskich robotników. Po pewnym czasie piwo to zaczęto eksportować, a na przełomie XVIII i XIX wieku zyskało dużą popularność w Europie Wschodniej.

-„Pierwsze portery były dość mocne, ponieważ w ich składzie znajdowało się 15 procent ekstraktu słodowego i 6,5 procent alkoholu warzonego z ciemnego słodu. Dzisiejsze portery są już dużo słabsze, a do ich warzenia stosuje się jasny słód. Ciemna barwa portera jest uzyskiwana jest przez dodatek słodu ciemnego, karmelowego i palonego. Ponadto, używa się też niesłodowych dodatków, takich jak cukier i kukurydza” – tłumaczy nasz rozmówca reprezentujący Browar PILSWEIZER.

Styl angielskiego portera wyróżnia się czekoladowo-karmelowym profilem. Charakterystyczna dla niego jest też goryczka utrzymująca się na poziomie od niskiego do średniego. Podobnie wygląda kwestia paloności (ma kawowo-czekoladowy charakter). Porter jest nisko wysycony dwutlenkiem węgla i przeważnie jest trochę jaśniejszy, mniej palony i słabszy od stoutu, a jednocześnie jest pełniejszy niż amber ale i mocniejszy od piwa w stylu mild.

Porter bałtycki – czy to ten sam porter?

Porter bałtycki, jak wskazuje nazwa, wywodzi się z krajów basenu Morza Bałtyckiego. Powstał jako miejscowy zamiennik importowanego portera angielskiego, a konkretnie stoutu cesarskiego, czyli jego najmocniejszej odmiany.

Z powodu wprowadzenia przez Napoleona na początku XIX wieku blokady kontynentalnej, która wymierzona była w gospodarkę Zjednoczonego Królestwa, rynek wschodni mocno odczuł brak mocnego i rozgrzewającego piwa, którym ludzie ratowali się w mroźne zimowe wieczory. Jednak, jak wiadomo, potrzeba jest zawsze matką wynalazku, dlatego z czasem mieszkańcy krajów nadbałtyckich zaczęli sami warzyć piwo podobne do mocnego imperial stoutu.

Współczesny porter bałtycki uważany jest za kontynuatora dawnego, mocnego angielskiego portera, a konkretnie jego najmocniejszych odmian. Klasyczny porter przez lata stracił swoją oryginalną moc, jednak nadal jest jednym z najpopularniejszych piw na świecie.